Strona Siedleckiej Grupy Literackiej Witraż

Listopad 4, 2008

Pomóż mi…

Filed under: Aktualności — Tagi: , , — witraz @ 3:35 pm

tomaszewski

Tym razem w trakcie wieczoru poetyckiego odbędzie się

wieczor autorski P. Krzysztofa Tomaszewskiego,

animatora SGL Witraż oraz wieloletniego przyjaciela (nie tylko) mlodych poetów.

Dobrze poinformowane źródła donoszą o planowanej pod koniec wieczoru niespodziance z atrakcyjnymi (dla poetow i miłośnikow tej formy literackiej 😉 ) nagrodami.

Co to za nagrody i dlaczego to spotkanie nosi tytul Pomóż mi?

By poznać odpowiedź na te pytania zapraszamy serdecznie

17 listopada 2008 roku na godzinę 19:00 do Klubu „PeHa” .

Reklamy

Listopad 1, 2008

Poetycko o przemijaniu

Filed under: Aktualności — witraz @ 12:31 pm

Na początek proponujemy wiersze znanego poety, który już swoje strofy układa w niebiosach…;-)

Bliscy i oddaleni
Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.

Bóg czyta

Bóg czyta wiersze na śmierć zapomniane
od razu ważne nie prosząc nikogo
jak bocian co wpadł na pomysł by pozostać sobą
tak bliskie że nie drukowane
takie co nie chciały podobać się sobie
jak dziób co miał zapiać lecz schował się w rowie
nie miały szczęścia ni siły przebicia
umiały tylko kochać uciekając z życia
niemodne jak Kopciuszek z poluchem w popiele
to co nowe najszybciej się zawsze starzeje
niewystrojone jak praszczur od święta
tak zapomniane, że Pan Bóg pamięta

Było

wiersze staroświeckie co wzruszają teraz
z rymami jak należy z przecinkiem i kropką
z dworem co znikł nagle cicho i na zawsze
a wiadomo cisza większa niż milczenie
i pamięć już posłuszna gdy przeszłość przychodzi
z babcią co na werandzie cerowała dziurę
bez nożyczek zębami przegryzając nitkę
tuż przy koszu na grzyby by się nie sparzyły
z wujem co się gazetą niepotrzebnie zajął
więc pomagał mu diabeł ale kopnął anioł
ze smutkiem przemijania jagód jarzyn jeżyn
gdyby śmierci nie było nikt z nas już by nie żył
przemijamy jak wszystko by w ten przetrwać
uczucia bez łapówek i rąbanka grzechów
wielka miłość co zawsze wydaje się łatwa
i wie już tak od razu że nie wie co będzie
choć za młodu drży serce a na starość noga
wszystko co najcenniejsze spaliło się w piekle
wiersze staroświeckie niemodne naiwne
ten sam baran co wtedy
ale szczęście inne

O spacerze po cmentarzu wojskowym

Że też wtedy beze mnie
przewracali się w hełmie
lecąc twarzą bledziutką na bruk

Jurku z Wojtkiem i Jankiem
klękam z lampką i wiankiem
z czarnym kloszem sutanny u nóg

Przeminęło, odeszło w milczeniu
jak pod kocem na wycieczce ziemia—

świecę lampkę rękoma obiema
gdzie pod hełmem dawnych oczu nie ma

O stale obecnych

Mówiła że naprawdę można kochać umarłych
bo właśnie oni są uparcie obecni
nie zasypiają
mają okrągły czas więc się nie śpieszą
spokojni ponieważ niczego nie wykończyli
nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi
nie połykają tak jak my przerażonego sensu
nie udają ani lepszych ani gorszych
nie wydajemy o nich tysiąca sądów
zawsze ci sami jak olcha do końca zielona
znają nawet prywatny adres Pana Boga
nie deklamują o miłości
ale pomagają znaleźć zgubione przedmioty
nie starzeją się odmłodzeni przez śmierć
nie straszą pustką pełną erudycji
nie łączą świętość z apetytem
bliżsi niż wtedy kiedy odjeżdżali na chwilę
przechodząc obok z niepostrzeżonym ciałem
ocalili znacznie więcej niż duszę

Śp. Ks. Jan Twardowski

Proponujemy także kilka cytatów na temat śmierci i przemijania:

*Pytanie: Czy jest życie przed śmiercią? – wydaje się nikogo nie interesować.

Anthony de Mello Przebudzenie

*Kiedy mama zmarła… mój ojciec jako jedyny nie płakał. Powiedział, że była wielką podróżniczką i że wielkiej podróżniczki nie wolno zatrzymywać.

— Ulysses Moore Pierwszy Klucz

*Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz.

— Julian Tuwim

*Szkoda, że do raju jedzie się karawanem.

— Stanisław Jerzy Lec

*Niełatwo jest żyć po śmierci. Czasem trzeba na to stracić całe życie.

— Stanisław Jerzy Lec

*Wieko trumny od strony użytkownika nie jest ozdobne.

— Stanisław Jerzy Lec

*Nie zbudzę się pewnego ranka, ot, spodziewana niespodzianka.

— Jan Izydor Sztaudynger

« Newer Posts

Blog na WordPress.com.